wtorek, 19 maja 2009

Rosja wdraża wolne oprogramowanie cz.1

Drogi czytelniku, zanim zaczniesz czytać niniejszy tekst wiedz, że autor zna różnice pomiędzy Open Source a Free Source. Wie, że w większości przypadków powinien używać terminu FLOSS, jednak względy estetyczne i techniczne (na zawsze wiadomo, co Rosjanie mają na myśli) uniemożliwiło prawidłowe stosowanie terminów. Dziękuję za wyrozumiałość – autor :-)

Wprowadzenie wolnego oprogramowania w szkołach i administracji Rosji, może odegrać w przyszłości niebagatelne znaczenie, gdyż nie jest to jedynie zmiana o charakterze jednowymiarowym – wymiana oprogramowania na legalne, oraz ujednolicenie i unowocześnienie. W kontekście działań podejmowanych w całej sferze informatyczno – komunikacyjnej wpisuję się on w strategię wyznaczoną przez Władimira Putina, która ma na celu dysertyfikacjię eksportu, obecnie opierającego się w znacznej mierze na surowcach. Nie bez znaczenia wydaje się, również polityka konsolidacji narodu. Wprowadzenie jednego systemu operacyjnego, tworzonego przez rosyjskie firmy, może przyczynić się do podniesienia subiektywnego poczucia dumy państwowej. Urzędy i uczniowie będą pracować i uczyć się na „nie amerykańskim” oprogramowaniu, należy brać tu pod uwagę, że w rosyjskiej świadomości nadal trwa walka pomiędzy tym, co „nasze” i tym, co zachodnie, „amerykańskie”. Pozostaje jeszcze kwestia obywateli. Bardzo możliwe, że dzięki podejmowanym programom państwowym, zmieni się świadomość społeczna. Rosjanie porzucą płatne produkty Microsoftu, bardzo często kopiowane nielegalnie, za których używanie grozi wysoka grzywna oraz do dwóch lat pozbawienia wolności, na rzecz otwartego oprogramowania, które będzie rozwijane przez ojczyste firmy.

W związku z powyższym rodzą się pytania. Czy uda się w pełni przeprowadzić wyżej wspomniane reformy, a może jednak rozmydlą się one na niższym szczeblu administracji? Czy planowane inicjatywy około programowe nie pozostaną jedynie pięknymi słowami na papierze? Czy w ogóle, a jeżeli tak to w jaki sposób, idee wolnego oprogramowania wpłyną na mentalność Rosjan?

Projekt wprowadzenia Linuksa do szkół obecnie jest w fazie wdrażania. A program przewidujący przejście administracji na Linuksa jest w fazie planów, wydaje się jednak, że doczekają się one pełnej realizacji, nie bez znaczenia jest tutaj postać obecnego prezydenta Federacji Rosyjskiej, byłego wicepremiera Dmitrija Miedwiediewa. Jest on znany na polu informatycznym nie tylko jako właściciel komputera Apple, ale także jako wielki zwolennik nowoczesnych technologii. To właśnie obecny prezydent wypowiedział zdanie, które jest pewnego rodzaju motorem napędowym tak szerokiego wprowadzenia wolnego oprogramowania:

Brak niezależności w sferze IT wiedzie do tego, że niezależność wszystkich pozostałych sfer także może być zagrożona.


Dmitrij Miedwiediew jako premier był formalnym i nieformalnym mecenasem projektów informatycznych. Również obecnie lobbuje on na rzecz informatyzacji kraju. Przykładem takiego działania może być jego oficjalne spotkanie z partią Jedyna Rosja, na którym motywował on swoją byłą partię do większej aktywności w internecie, grożąc jednocześnie, że brak takich działań, może spowodować znaczną utratę poparcia. W obecnej sytuacji wydaje się, że Rosji wystarczy politycznej determinacji, by wprowadzić wolne oprogramowanie. Władze oczekują, że stanie się ono z jednej strony panaceum na wysoki stopień piractwa, a z drugiej strony pozwoli na uniezależnienie Rosji od produktów importowanych z zachodu. Nie bez znaczenia jest fakt, stale nasilającego się procederu przenoszenia konfliktów dyplomatycznych i zbrojnych do internetu. Wystarczy wspomnieć o konflikcie dyplomatycznym Estonii i Rosji w 2007 roku, czy konflikcie zbrojnym Palestyny z Izraelem w 2008 roku. Również szpiegostwo internetowe staje się coraz większym problemem dla rządów. Niektóre kraje już rozpoczęły formowanie wojskowych jednostek specjalnych, które będą operowały w globalnej sieci. Dlatego też zastosowanie własnych rozwiązań informatycznych w tym przypadku opartych na Open Source wydaje się obecnym władzom dodatkowym zabezpieczeniem przed tego typu atakami. Należy pamiętać, że otwarte oprogramowanie można bardzo łatwo modyfikować do własnych potrzeb. Istnieje jeszcze jedna teoria, która wydaje się jedną z serii „wielu teorii spiskowych” otóż zdaniem niektórych (w tym też części polityków rosyjskich) system Windows, jest wyposażony w specjalny ukryty kod, nad którym piecze sprawuje amerykański rząd i w razie konfliktu jest on w stanie kontrolować lub wyłączyć każdy system Microsoftu. Lecz teoria ta wydaje się bardzo naciągana. Skierowanie uwagi na wolne oprogramowanie może w przyszłości dać duże profity Rosji, nie tylko w postaci oszczędności finansowych. Dużo ważniejszym wydaje się rozwój rodzimego rynku usług związanych z oprogramowaniem, możliwość uczestnictwa w międzynarodowych projektach, a tym samym zyskanie wpływu na decyzje dotyczące kierunku rozwoju oprogramowania. Dzięki wolnemu oprogramowaniu, Rosja może nie tylko zyskać autonomię programistyczną, ale i skuteczniej walczyć z „analfabetyzmem” informatycznym, jednocześnie nie zwiększając poziomu ilości nielegalnych kopi oprogramowania.

W poniżej prezentowanych podrozdziałach postaram się zaprezentować to, w jaki sposób Rosja zamierza migrować na wolne oprogramowanie, co skłoniło rząd do takiej decyzji oraz jakie są widoki na przyszłość wolnego oprogramowania w Rosji.

1 komentarz:

  1. Wiem, że komentowanie po latach jest troszkę absurdalne, ale i tak.
    Właśnie potrzebowałem informacji jak wygląda sprawa z FLOSS w Rosji i to wręcz spadło mi z nieba.
    Dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nowszy post Starszy post Strona główna